FacebookTwitterGoogle+WykopShare

„Upowszechniony przez obydwa ministerstwa „przegląd” tylko udaje „Przegląd”, o który w ustawie chodzi, choć – trzeba przyznać – dość bezceremonialnie podszywa się pod ten drugi dokument, informując na stronie tytułowej, że oto właśnie jest wypełnieniem obowiązku wynikającego z art. 32 cytowanej ustawy.”

Polecamy cały artykuł sędziego Jerzego Stępnia w Dzienniku Gazecie Prawnej.

FacebookTwitterGoogle+WykopShare